• Archiwa Tagów wiaty
  • Centra przesiadkowe, czyli przestrzeń miejska w nowym wydaniu

     

    Nowa perspektywa środków z Unii Europejskiej przyniesie nam z pewnością jeden duży zasadniczy wysyp inwestycji związanych z budową centrów przesiadkowych, czyli miejsc, na których bez problemowo przesiądziemy się z jednego środka komunikacji na drugi, a szczególnie z samochodu i roweru na pociąg, autobus lub tramwaj.

    Centra przesiadkowe składają się najczęściej z dużej wiaty lub kilku mniejszych, peronów postojowych, parkingów dla samochodów oraz rowerów, pawilonów handlowych lub gastronomicznych, toalety publicznej oraz szeregu elementów małej architektury. Ich funkcjonalność uzależniona będzie od tego czy faktycznie zaczną spełniać swoja role i mieszkańcy będą chcieli z nich korzystać.

    Czarny scenariusz to funkcja ładnych pętli autobusowych/tramwajowych. Stanie się tak, jeśli nie będzie odpowiednich zachęt do zmiany środka transportu, lub będzie to nie tak płynne jakbyśmy tego oczekiwali lub też oczekiwanie pod wiatą przystankowa na takim centrum przesiadkowym okaże się zbyt czasochłonne, a środek transportu będzie nie tak wygodny i nie tak szybko dotrzemy nim w wyznaczone miejsce jakbyśmy sobie tego życzyli.



  • Niefunkcjonalne wiaty przystankowe po raz kolejny

    O wielu wadach wiat przystankowych w Warszawie nie trzeba już wspominać, bo zostało o tym naprawdę wiele napisane. I wydawać by się mogło, ze przez ten cały szum z nimi związany inne miasta nauczą się jak to się mówi na błędach. Jak się jednak okazuje nic bardziej mylnego.

    W Kościerzynie miasto postawiło nowoczesne wiaty autobusowe na dworcu PKS. Fakt wyglądają estetycznie. Cóż jednak z tego, gdy nie spełniają swojej funkcji. Nie chronią ani przed deszczem, ani przed wiatrem, ale za to kosztowały ok. 20 tys. zł od sztuki. Trzeba przyznać, że jak na brak komfortu to dość spora suma. Burmistrz już zapowiedział, ze będzie wnioskował o ich poprawkę, która zapewne wpłynie na kolejne wydatki ze strony Kościerzyny.

    Wystarczyło jednak troszkę uważniej przyjrzeć się koncepcji i projektowi, który producent przedstawiał lub też poczytać opinie mieszkańców i pasażerów z różnych miast gdzie tego typu lub podobne wiaty przystankowe już stoją. Trzeba przyznać, ze wiaty z prostym daszkiem wyglądają nowocześniej niż te z półokrągłym, jednak, jeśli już takie przystanki autobusowe się stawia warto by poza wyglądem były tez funkcjonalne, gdyby jeszcze cena nie była w granicach samochodu używanego, a bardziej dobrego motoru lub skutera to już naprawdę byłby ideał.



  • Rowerowy zawrót głowy

    Polska jak długa i szeroka stawia na rozwój infrastruktury rowerowej. Mowa tutaj nie tylko o miejskich wypożyczalniach rowerów, ale także o szeregu ścieżek rowerowych oraz niezbędnej przy nich tematycznej infrastruktury.  Najbardziej znana jest z pewnością ścieżka rowerowa GreenVelo, która biegnie aż przez pięć województw. Szczególnie duże miasta mając na względzie poprawę komunikacji widzą swoją szanse oraz niebywałe korzyści dla mieszkańców z tego typu inwestycji.

    Czy jednak ścieżki rowerowe w Polsce to fakt czy fikcja. Na chwile obecną głównie opierają się one o samo oznakowanie, a nie specjalne wydzielone pasy do swobodnej jazdy, gdyż te są po prostu tylko gdzieniegdzie. Nie znam miasta ze spójną pełną tego typu siecią, gdzie rowerzysta nie będzie narażony na podróżowanie w raz z samochodami. To jednak nie jedyny problem. Bardzo przydatne są dla rowerzystów miejsca postojowe.

    Tych jednak nie ma lub, jeśli są to opierają się na nie lubianych przez cyklistów tzw stojakach zwanych potocznie ”wyrwikułka”. Wiaty rowerowe to na razie w wielu miastach pieśń przyszłości, choć na szczęście w tym elemencie zaczyna się poprawiać. Przodują tutaj oczywiście duże zakłady pracy oraz urzędy i szkoły. Oby tego typu Jaskółka z Poznania, Łodzi, Skarżyska Kamiennej, czy też Białegostoku okazała się początkiem zmiany na lepsze. Gdyby jeszcze w takich miejscach postojowych były nowoczesne toalety publiczne, a na trasie nowoczesne gabloty informacyjne to już byłoby naprawdę komfortowo. Polacy chcą jeździć na rowerze i z pewnością robiliby to częściej, jeśli mieliby ku temu odpowiednie warunki.



  • Ogromne wiaty przystankowe w Katowicach jednak do poprawki

    Podczas budowy nowe ogromne wiaty przystankowe budziły spore emocje, nie mniejsze jak te przy przebudowie samej płyty przestrzeni zwanej „rynek”. Nic dziwnego, bo przystanki oparte na wysokiej stalowej konstrukcji są widoczne z daleka. Problem jednak w tym, że daszki mają, krótkie i tylko na takiej wysokości jak zwyczajne wiaty przystankowe, a nie na samej górze wzorem wiat peronowych. Ponadto z racji wielkości na tych przystankach po prostu wieje i zacina.

    Czy zatem spełniają swoja rolę. Według mieszkańców zdecydowanie nie. Miasto zapowiedziało, więc ich poprawę. Pytanie tylko czy wcześniej nie można było tego uczynić. Można zrozumieć naśladownictwo zachodnich wzorców. Jednak tam wiaty tego typu nie mają daszków tylko pełne lub podwieszone na samej górze dużo większe zadaszenie doskonale przemyślane pod różnego typu warunki atmosferyczne oraz otwartą przestrzeń. Czy poprawki katowickich wiat zdadzą egzamin, czas pokaże.



  • Budżety obywatelskie vs miejska przestrzeń

    Dlaczego kształtowanie przestrzeni miejskiej jest bardzo istotne nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Dotychczas wpływ mieli na nią głównie architekci, przedsiębiorcy oraz urzędnicy. Jednak od niedawna uległo to zmianie. Bezpośredni wpływ na jej wygląd mają teraz też mieszkańcy. Wszystko za sprawą budżetów obywatelskich, których popularność lawinowo rośnie. Duże zainteresowanie, jakie budzą świadczy czytelnie o dużej chęci mieszkańców posiadania bezpośredniego wpływu na swe najbliższe otoczenie.

    Zgłaszane projekty są naprawdę różne. Wygrywają najpopularniejsze, a są to przeważnie: boiska sportowe, place zabaw, wiaty rowerowe, toalety publiczne, wiaty przystankowe oraz naprawa dróg. Bywają jednak i bardziej nietypowe takie jak multimedialne ścieżki edukacyjne, murale lub też solarne oświetlenie uliczne. Budżety obywatelskie to z pewnością bardzo dobre narzędzie, dzięki któremu obywatele kształtują ssoje najbliższe otoczenie zgodnie z własnymi potrzebami. I oby tak pozostało, bo często my sami wiemy najlepiej czego nam tak naprawdę brakuje.