• Archiwa Tagów wiaty przystankowe
  • Bardzo drogie przystanki autobusowe w Szczecinku

    Szczecinek ma zamiar bardzo ambitnie i nowocześnie zmienić oblicze tamtejszej komunikacji miejskiej oraz małej architektury miejskiej. Poza inwestycją w ekologiczny i nowy tabor autobusowy chciałby zakupić 26 wiat przystankowych w raz z 22 stacjami rowerowymi oraz systemem informacji pasażerskiej. Same aluminiowe wiaty miałyby być multimedialne(monitory LCD),  oświetlone ledowo i wyposażone w szereg nowinek technologicznych oraz monitoring.

    Pierwszy przetarg na nowe przystanki autobusowe zakończony fiaskiem gdyż nie zgłosił się żaden oferent. W drugim podejściu udział wzięły dwie firmy. Jednak zaoferowane ceny znacząco różniły się od tych, jakich spodziewało się miasto. Szczecinek stanął przed wyborem rezygnacji z tego elementu, a w konsekwencji utracenia zdobytej dotacji lub dołożenia ok. 2 ml. złotych do inwestycji. Jeden przystanek kosztowałby ok. 140 tyś zł. Czy burmistrz zdecyduje się na taki wydatek okaże się niebawem.



  • Sopot otrzyma wiaty przystankowe w ramach współpracy miasta i firmy reklamowej.

    Firma reklamowa Clear Chanel oraz Miasto Sopot przeszły do finalnej realizacji umowy na mocy, której aż 64 przystanki zostaną postawione na koszt podmiotu zewnętrznego. Wiaty w nowoczesnej konstrukcji będą posiadały aż 182 powierzchnie reklamowe typu City Light. 28 sierpnia została zaprezentowana pierwsza tego typu wiata przystankowa przy ul. Kościuszki /róg ul. Chopina, przy Sopot Centrum. Czy się podoba, kwestia gustu. Z pewnością jest ładniejsza niż wysłużone obecnie funkcjonujące konstrukcje.

    Nowe wiaty dla Sopotu maja trafić w dwóch transzach 30 do końca 2017 r, a pozostała cześć w 2018 r. Jest to kolejne miasto, które właśnie w ten sposób nie obciążając swojego budżetu powierzyło wykonanie w zamiast za zyski z reklam wiat przystankowych. Czy jest to dobry kierunek? Ma z pewnością swoje plusy i minusy, gdyż miasto ma tutaj mały wpływ na te obiekty i jest niejako uzależnione, a FIRMA będzie najwidoczniej czerpać takie zyski, które przewyższa koszty wykonania nowych przystanków.



  • Multimedialne przystanki w Szczecinku jeszcze nie w pierwszym podejściu.

    Multimedialne przystanki coraz częściej zaczynają pojawiać się w przetargach publicznych. Oczywiście nadal w tej kategorii palmę pierwszeństwa ma Rzeszów, który właśnie rozstrzygnął przetarg na prawie 140 przystanków z których kilkanaście będzie ponownie solarnych oraz klimatyzowanych. Kolejne miasto, które ma chęć tym razem jednak przy pomocy solidnego zastrzyku środków pieniężnych pochodzących z dotacji Unii Europejskiej na takie cacka jest Szczecinek.

    Miały tam do końca września stanąć nowoczesne przystanki autobusowe zasilane za pomocą paneli solarnych. Kilkadziesiąt wiat przystankowych miało być wyposażonych w ładowarki do zasilania telefonów komórkowych, nowoczesne ekrany ledowe gablot multimedialnych jak również oświetlenie zmierzchowe. Coś jednak z tych ambitnych planów poszło nie tak, bo nie zgłosił się żaden wykonawca i postępowanie umorzono. Miało być pioniersko, a czy będzie czas pokaże. Na zimę jednak mieszkańcy mogą się tych cudów techniki nie doczekać.



  • Wandal zniszczył przystanki pomalowane przez dzieci

    Wysłany dnia: przez adminprzestrzen

    Aktów wandalizmu w naszym kraju nadal jest sporo. Dziwić może jednak, kiedy wandal zapomina że sam kiedyś był dzieckiem. Tak było prawdopodobnie w Poznaniu na Osiedlu Przemysława gdzie dwie wiaty przystankowe pomalowane przez dzieci z okolicznej szkoły zostały oszpecone przez lokalnego fana pseudo napisów i psudo grafiti.

    Czemu wybrał akurat wiaty pomalowane w ramach corocznej akcji przez dzieci nie wiadomo. Oby jednak takich sytuacji było jak najmniej. Jak informuje w lokalnych mediach szkoła podstawowa nr 55 za kilka tygodni dzieciaki znów stworzą nowe rysunki na owych przystankach. Oby znów nie znalazł się kolejny wandal, który ich nie poszanuje.



  • Nowoczesna wiata przystankowa prezentem dla Słupska

    Kontynuujemy temat super nowoczesnych wiat przystankowych. Słupsk będzie czwartym miastem, które taką wiatę będzie posiadać. Tak samo jak w Krakowie będzie ona sponsorowana przez lokalną firmę, która tego typu nowinkami technologiami będzie chciała testowo zachęcić urzędników do inwestycji. Estetyczny przystanek nie jest jednak tak bardzo wypchany super innowacyjnymi elementami jak wiaty w Rzeszowie, czy tez przystanek w Stalowej Woli.

    Nie zabrakło jednak cyfrowych kolorowych wyświetlaczy informacyjnych. Czy jest to jednak ważny element dla pasażerów? Przydatny i komforrtowy, ale z pewnością gdyby usłyszeli, że jedna taka wiata to koszt średniej klasy samochodu woleli by zwykłe, ale równie funkcjonalne przystanki a za zaoszczędzone pieniadze kolejne metry dróg rowerowych. Co ciekawe producent twierdzi, ze jest to wiata odporna na wandalizm. Po zniszczeniach w Rzeszowie innej lecz również nowoczesnej konstrukcji można mieć jednak wątpliwości.



  • Przystanki z bezpłatnym Wi-Fi – przyszłość czy zbędny gadźet?

    W Krakowie kilkadziesiąt przystanków już niebawem wyposażonych zostanie w bezpłatny Internet Wi-Fi. Tego typu innowacja jak wynikło z jej testów na wiacie przystankowej na rondzie Hipokratesa przypadła do gustu zarówno mieszkańcom jak i turystom. W związku z tym firma reklamowa, która bez kosztowo stawia obecnie w tym mieście wiaty przystankowe w zamian za pobór opłat za reklamy w porozumieniu z urzędnikami uzbraja kolejne przystanki w tego typu dostęp do sieci.

    Jest to z pewnością oznaka czasów i powoli już podstawowa funkcja, jaką oferują przystanki czy to autobusowe czy to tramwajowe w dużych europejskich miastach. Oczywiście niesie za sobą niebezpieczeństwo, gdyż podczas takiego swobodnego korzystania w sieci na przystanku halerzy mogą spróbować wykraść nasze dane np. do logowania a portalu banku itp.  Dlatego warto z pewnością korzystać z tego typu darmowego Wi-Fi, ale mieć też do niego ograniczone zaufanie.



  • Secesyjne wiaty przystankowe nowym trendem małej architektury.

    Przestrzeń miejska cały czas ulega zmianom. Nie inaczej jest z elementami małej architektury. Po ich wyglądzie jasno widać najczęściej, kiedy zostały wykonane. Sprawa może wydać się trudniejsza w przypadku wiat przystankowych, które obecnie coraz częściej spotkać możemy na terenie większych miast w Polsce.

    Mowa tutaj oczywiście o secesyjnych przystankach autobusowych/tramwajowych. Po wielu latach, kiedy to w naszym kraju królowały ogólne i nowoczesne wzory tego typu elementów małej architektury miejskiej przyszedł czas na bardziej zindywidualizowane podejście do tematu. Stylizowane na starszy, zabytkowy styl wiaty przystankowe pojawiły się już np. na ulicach Krakowa, Łodzi oraz Jarosławia.

    Styl ten z pewnością nabierze tempa. Secesyjne przystanki wpasują się z pewności idealnie w okolicach zabytkowej starówki, muzeum, zamku, starodawnych kamienic, murów obronnych itp. stref.  Dzięki ozdobnym detalom i elementom dachu, słupków, ławek o wiele lepiej komponują się z otoczeniem niż nowoczesne konstrukcje gwarantując taki sam poziom komfortu i ochrony dla pasażerów.

    Można mieć, zatem nadzieje, że historyczne centra miast w Polsce niebawem nie będą ubogacane takimi niezbyt trafnymi elementami mebli miejskich w postaci nowoczesnych wiat przystankowych nijak pasujących do okolicy, a zastąpią je stylizowane, secesyjne przystanki. Jak wiadomo nie od dziś wygląd również ma przecież znaczenie i wpływa na poziom komfortu który odczuwamy i satysfakcję z przebywania w przestrzeni miejskiej w której się znajdujemy.



  • Centra przesiadkowe, czyli przestrzeń miejska w nowym wydaniu

     

    Nowa perspektywa środków z Unii Europejskiej przyniesie nam z pewnością jeden duży zasadniczy wysyp inwestycji związanych z budową centrów przesiadkowych, czyli miejsc, na których bez problemowo przesiądziemy się z jednego środka komunikacji na drugi, a szczególnie z samochodu i roweru na pociąg, autobus lub tramwaj.

    Centra przesiadkowe składają się najczęściej z dużej wiaty lub kilku mniejszych, peronów postojowych, parkingów dla samochodów oraz rowerów, pawilonów handlowych lub gastronomicznych, toalety publicznej oraz szeregu elementów małej architektury. Ich funkcjonalność uzależniona będzie od tego czy faktycznie zaczną spełniać swoja role i mieszkańcy będą chcieli z nich korzystać.

    Czarny scenariusz to funkcja ładnych pętli autobusowych/tramwajowych. Stanie się tak, jeśli nie będzie odpowiednich zachęt do zmiany środka transportu, lub będzie to nie tak płynne jakbyśmy tego oczekiwali lub też oczekiwanie pod wiatą przystankowa na takim centrum przesiadkowym okaże się zbyt czasochłonne, a środek transportu będzie nie tak wygodny i nie tak szybko dotrzemy nim w wyznaczone miejsce jakbyśmy sobie tego życzyli.



  • Niefunkcjonalne wiaty przystankowe po raz kolejny

    O wielu wadach wiat przystankowych w Warszawie nie trzeba już wspominać, bo zostało o tym naprawdę wiele napisane. I wydawać by się mogło, ze przez ten cały szum z nimi związany inne miasta nauczą się jak to się mówi na błędach. Jak się jednak okazuje nic bardziej mylnego.

    W Kościerzynie miasto postawiło nowoczesne wiaty autobusowe na dworcu PKS. Fakt wyglądają estetycznie. Cóż jednak z tego, gdy nie spełniają swojej funkcji. Nie chronią ani przed deszczem, ani przed wiatrem, ale za to kosztowały ok. 20 tys. zł od sztuki. Trzeba przyznać, że jak na brak komfortu to dość spora suma. Burmistrz już zapowiedział, ze będzie wnioskował o ich poprawkę, która zapewne wpłynie na kolejne wydatki ze strony Kościerzyny.

    Wystarczyło jednak troszkę uważniej przyjrzeć się koncepcji i projektowi, który producent przedstawiał lub też poczytać opinie mieszkańców i pasażerów z różnych miast gdzie tego typu lub podobne wiaty przystankowe już stoją. Trzeba przyznać, ze wiaty z prostym daszkiem wyglądają nowocześniej niż te z półokrągłym, jednak, jeśli już takie przystanki autobusowe się stawia warto by poza wyglądem były tez funkcjonalne, gdyby jeszcze cena nie była w granicach samochodu używanego, a bardziej dobrego motoru lub skutera to już naprawdę byłby ideał.



  • Ogromne wiaty przystankowe w Katowicach jednak do poprawki

    Podczas budowy nowe ogromne wiaty przystankowe budziły spore emocje, nie mniejsze jak te przy przebudowie samej płyty przestrzeni zwanej „rynek”. Nic dziwnego, bo przystanki oparte na wysokiej stalowej konstrukcji są widoczne z daleka. Problem jednak w tym, że daszki mają, krótkie i tylko na takiej wysokości jak zwyczajne wiaty przystankowe, a nie na samej górze wzorem wiat peronowych. Ponadto z racji wielkości na tych przystankach po prostu wieje i zacina.

    Czy zatem spełniają swoja rolę. Według mieszkańców zdecydowanie nie. Miasto zapowiedziało, więc ich poprawę. Pytanie tylko czy wcześniej nie można było tego uczynić. Można zrozumieć naśladownictwo zachodnich wzorców. Jednak tam wiaty tego typu nie mają daszków tylko pełne lub podwieszone na samej górze dużo większe zadaszenie doskonale przemyślane pod różnego typu warunki atmosferyczne oraz otwartą przestrzeń. Czy poprawki katowickich wiat zdadzą egzamin, czas pokaże.