• Archiwa Tagów przystanek
  • Wyjątkowy przystanek autobusowy w Skajbotach pod Olsztynem.

    Współczesne wiaty przystankowe kojarzymy głównie z estetycznymi stalowymi lub aluminiowymi konstrukcjami w których ścianki i dach są wykonane ze szkła lub poliwęglanu.. Znajduje się w nich najczęściej ławka, gablotka informacyjna z rozkładem jazdy oraz kosz na śmieci, a czasami dodatkowo gablota reklamowa.  Przystanek autobusowy w Skajbotach jest jednak inny?

    Wiata przystankowa w Skajbotach uznana za najpiękniejszą w Polsce

    Jest stoliczek przykryty stylowym obrusem, namalowane okno, krzesełko, ławy oraz co ciekawe prawdziwy działający zegarek z kukułką. Tego typu wiata autobusowa tworzy niesamowicie ciepły klimat dzięki czemu, aż chce się tam oczekiwać na pojazd komunikacji miejskiej.  Tego typu wygląd przystanku jak się okazuje nie jest przypadkowy.

    Przystanek powstał z inicjatywy mieszkańców

    Obecny kształt przystanku jest własna inicjatywa mieszkańców Skajbot, która bardzo przypadła wszystkim do gustu i wzbudziła ogromne zainteresowane w Internecie. Swoisty klimatyczny przystanek autobusowy sprawił, że o małej wiosce pod Olsztynem zaczęło się mówić dużo. Tego typu wiata przystankowa ma jednak racje bytu tylko w pojedynczych przypadkach,

     



  • Wiata przystankowa stanęła pomimo sprzeciwu wspólnoty mieszkaniowej

    Przy ulicy Wyczółkowskiego w Jeleniej Górze od pewnego czasu brakowało wiaty przystankowej. Wiata owszem znajdowała się, ale przed remontem tej ulicy. Tuz po nim stanęła tylko ławeczka, która w żaden sposób nie spełniała oczekiwań mieszkańców, którzy zostali pozbawieni miejsca do schronienia przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi podczas oczekiwania na autobus. W sprawie zainterweniowała nawet jedna z radnych.

    Przystanek autobusowy bez wiaty przez decyzje wspólnoty.

    Cała sytuacja skomplikowała się w związku z brakiem zgody pobliskiej Wspólnoty mieszkaniowej na postanowienie takiej wiaty autobusowej jaka była poprzednio, gdyż znajdowała by się na jej terenie. W związku z czym stanęła sama ławeczka. Na szczęście znalazło się kompromisowe rozwiązanie.

    Nowa wiata przystankowa pogodziła wszystkie strony.

    Tamtejszy Miejski Zakład Komunikacji postawił jednak wiatę przystankową. Jest niestety węższa od poprzedniej, ale mieści się za to w pasie chodnika. Choć można narzekać na jej gabaryty i możliwą mniejszą niż zazwyczaj ochronę przed deszczem lub wiatrem jednak w tej sytuacji z pewnością była najlepszym rozwiązaniem.



  • Nowoczesna wiata przystankowa prezentem dla Słupska

    Kontynuujemy temat super nowoczesnych wiat przystankowych. Słupsk będzie czwartym miastem, które taką wiatę będzie posiadać. Tak samo jak w Krakowie będzie ona sponsorowana przez lokalną firmę, która tego typu nowinkami technologiami będzie chciała testowo zachęcić urzędników do inwestycji. Estetyczny przystanek nie jest jednak tak bardzo wypchany super innowacyjnymi elementami jak wiaty w Rzeszowie, czy tez przystanek w Stalowej Woli.

    Nie zabrakło jednak cyfrowych kolorowych wyświetlaczy informacyjnych. Czy jest to jednak ważny element dla pasażerów? Przydatny i komforrtowy, ale z pewnością gdyby usłyszeli, że jedna taka wiata to koszt średniej klasy samochodu woleli by zwykłe, ale równie funkcjonalne przystanki a za zaoszczędzone pieniadze kolejne metry dróg rowerowych. Co ciekawe producent twierdzi, ze jest to wiata odporna na wandalizm. Po zniszczeniach w Rzeszowie innej lecz również nowoczesnej konstrukcji można mieć jednak wątpliwości.



  • Zniszczona super wiata przystankowa z super dużym kosztem naprawy

    O procesie powstawania i zakupie supernowoczesnych wat przystankowych w Rzeszowie napisano już bardzo wiele. Innowacyjne przystanki autobusowe wzbudzały wiele emocji i skrajnych opinii. Po sylwestrze okazało się, że jeden z nich skusił wandali i został przez nich zniszczony. Koszt remontu wynosi praktycznie tyle, co nowa wiata, czyli ok. 80 tyś zł. W wiacie wandale roztrzaskali wszystkie szyby, które jednak pokryte są folią, dzięki której nie roztrzaskały się o bruk, lecz stworzyły drobną mozaikę.

    Nowoczesna podgrzewana ławka oraz gablota reklamowa jednego z banków nieopodal również okazała się być dobrym elementem do zniszczenia. Skoro wiata generuje tak wysokie koszty remontu to czy warto w nią inwestować? Z pewnością jest to koszt niebagatelny w stosunku do zwykłego typu wiat przystankowych, przy której zbite szyby i zniszczona ławka nie generują równoznacznych kosztów całej nowej wiaty. Oczywiście komfort, innowacje, smart city to dobre kierunki, ale czy nie warto czasami iść po mniej kosztowne rozwiązania np. ładowarki USB, instalacje solarną gabloty lub Wi-Fi? Z drugiej strony, kto bogatemu zabroni, chyba tylko wyborcy…



  • Droga super nowoczesność wiat przystankowych.

    Podczas niedawno odbywającego się Kongresu Transportu Publicznego została zaprezentowana multimedialna wiata przystankowa, która ma potem testowo stanąć w centrum Olsztyna. Warto nadmienić, ze to już kolejna próba zainteresowania takim przystankiem samorządowców. Konstrukcyjnie nie odbiegała ona od nowych modeli polskich producentów, które znamy z ulic miast i gmin w Polsce. Wyróżniały ja informacyjne kolorowe, ledowe panele informacyjne. Fajna sprawa i zapewne funkcjonalna, tylko cena… ok. 50 tyś zł.

    Można zrozumieć technologie i wszystko, ale to nie na kieszeń rodzimych samorządów. Owszem jest wyjątek w postaci Rzeszowa, ale to tez pojedyncze sztuki (docelowo maksymalnie ma być ich 10) ale tam zamiast paneli informacyjnych jest ogrzewanie, klimatyzacja, panele solarne, bardziej zabudowana forma konstrukcyjna itd. Fakt troszkę są droższe ale ich funkcjonalność inna i chyba bardziej potrzebna. Bez ledowych ekranów i gablot informacyjnych pasażer z pewnością się obędzie, a ciepło zimą lub chłodną bryzę w upalne dni o wiele bardziej doceni.



  • Niefunkcjonalne wiaty przystankowe po raz kolejny

    O wielu wadach wiat przystankowych w Warszawie nie trzeba już wspominać, bo zostało o tym naprawdę wiele napisane. I wydawać by się mogło, ze przez ten cały szum z nimi związany inne miasta nauczą się jak to się mówi na błędach. Jak się jednak okazuje nic bardziej mylnego.

    W Kościerzynie miasto postawiło nowoczesne wiaty autobusowe na dworcu PKS. Fakt wyglądają estetycznie. Cóż jednak z tego, gdy nie spełniają swojej funkcji. Nie chronią ani przed deszczem, ani przed wiatrem, ale za to kosztowały ok. 20 tys. zł od sztuki. Trzeba przyznać, że jak na brak komfortu to dość spora suma. Burmistrz już zapowiedział, ze będzie wnioskował o ich poprawkę, która zapewne wpłynie na kolejne wydatki ze strony Kościerzyny.

    Wystarczyło jednak troszkę uważniej przyjrzeć się koncepcji i projektowi, który producent przedstawiał lub też poczytać opinie mieszkańców i pasażerów z różnych miast gdzie tego typu lub podobne wiaty przystankowe już stoją. Trzeba przyznać, ze wiaty z prostym daszkiem wyglądają nowocześniej niż te z półokrągłym, jednak, jeśli już takie przystanki autobusowe się stawia warto by poza wyglądem były tez funkcjonalne, gdyby jeszcze cena nie była w granicach samochodu używanego, a bardziej dobrego motoru lub skutera to już naprawdę byłby ideał.